Lady Werewolf
Yaaaay! Witamy Yurka na pokładzie! <3
Wiek
Stan cywilny
Mieszkam
Polska
Chiński znak zodiaku
Znak zodiaku
Słucham
Gadu-Gadu:
9308420
Strona WWW
Adres
Zarejestrowany
Ostatnio zalogowany
19.05.2012
Teraz
online
Profil oglądano
Ulubiony film
Władca Pierścieni, Piraci Z Karaibów, Moulin Rouge, Matrix, Constantine
Ulubiony serial
Death Note, Bleach, Roswell, Pandora Hearts, Mentalista, Zabójcze Umysły, Różowe Lata Siedemdziesiąte, Star Trek Tng
Ulubiony aktor
Ulubiony artysta
Federico De Madrazo Y Kuntz, James Jacques Joseph Tissot, Audrey Kawasaki, Len-yan
Słucham
System Of A Down, Rise Against, Closterkeller, Serj Tankian, Yuki Kajiura, The Massmissile, Vanilla Unity
Ulubiony pisarz
Ulubiona książka
Nie lubię
Yaoi, Pająków, Kuroshitsuji, Niskiego Ciśnienia, Wielkich świerszczy, Hetalii
Narzędzia
Kredki, Ołówek, Tablet, Photoshop Cs4, Ked2, Promarkery, Sai
Motto
"Co cię nie zabije - to cię wzmocni"
O mnie
Online:

Komentarze
Musisz być zalogowany żeby dodawać komentarze
DespicableMe
Bardzo podobnie. Ogólnie z moich znajomych ludzie, którzy chodzą na dyskoteki to taki... inny poziom. Tak jak mówisz- są chamscy, a ich jedynym celem jest stać przy barze i pić piwo. No i najfajniejsze jest to, że jak nie pijesz, to jesteś gorsza ich zdaniem- to mnie ogólnie zadziwia. Czy oni naprawdę są aż tak głupi, żeby myśleć, że są lepsi, bo piją? Wielki mi trud iść pod bar i chlać bez ustanku- mogę to zrobić nawet w tej chwili.
Muzyka to albo disco polo- moich uczuć do tego typu muzyki nie można opisać prostym "nienawidzę"- to sięga głębiej...
no i techno i technopodobne- równie dobrze mogłabym tańczyć przy metronomie.
A wracając do tych ludzi, którzy chodzą na dyskoteki- czy tylko ja mam takie wrażenie, że ci, z którymi chciałabym tańczyć też na nie nie chodzą? Jak widzę ich zdjęcia wstawiane na FB- sami kosmici...
DespicableMe
Moja bratnia duszo! Przeczytałam twoje O mnie i oprócz faktu, że jesteś studentką geologii zauważyłam niemałe podobieństwo.
A najbardziej ujęło mnie to, że nie lubisz dyskotek, bo ja też nie... Powiedz mi, dlaczego ich nie lubisz? Zobaczymy, czy mamy podobne powody. Gdy komuś tłumaczę beznadziejność takich imprez każdy się dziwi...
Angelika Wincenta Yzoja
dobrze że u Ciebie też działa
dziwny ten js do wpisywania tekstu, że nie działa na telefonach w ogóle pole do wpisywania.
bardzo by się przydała wersja mobilna myloga, chociażby tej strony do dodawania notek :< albo żeby w mobilnej nie działał ten js, bo kiedyś działało przecież, meh.
Angelika Wincenta Yzoja
(mam Opere Mobile najnowszą, pisanie w edytorze html działa ^^)
Angelika Wincenta Yzoja
próbowałaś Miren? mi sie udawało notki pisać. a opera która? mobile czy mini?
Sengoku Stefania
Możesz jak chcesz, bylebym wiedziała że to o mnie chodzi
To nie było narzekanie, nie martwi mnie, że widzę coś po raz kolejny bo mogę po prostu ominąć jeśli mi się nie podoba/nie interesuje mnie, no big deal. Tak więc to nie było narzekanie, a bardziej takie szturchanie łokciem.
Z miejsc w które wrzucasz najmniej odpowiada mi Twitter, no bo jest limit znaków, ale z kolei info stamtąd mam najwcześniej, bo mam klienta wbudowanego w przeglądarkę, a na Myspot muszę się logować (a na G+ wejść o czym często zapominam bo mało się tam dzieje). Więc: każda opcja jest dobra, żadna nie jest zła~
No wiem, że Czobiców nie da się rysować inaczej niż z takimi nosami w zaniku, a jeśli znowu narysujesz kogoś z fajnym nosem, ale z niszowej serii to nic nie sprzedasz, więc przebolewuję, ale musiałam dać upust xD
Lilith
Czemu niestety? Fangerlizm ma w sobie wiele wspaniałości. Czysta ekstaza nie krzywdząca innych, ot co^^ I to wywoływana przez tak proste rzeczy jak zobaczenie obrazka. Fangerlizm trzeba celebrować i pielęgnować!
Hm, ja próbując coś naprawić w programie, tylko bardziej to psuję
Chociaż nie raz błogosławię funkcję 'ctrl + Z'^^ Olejne naprawia się dość łatwo. W porównaniu np. do akwareli:)
Ja raczej nie wróżę sobie wielkich osiągnięć artystycznych z grafiką komputerową mając do wykorzystania touch pada^^
Śmierć tematom głównym! Chwała dygresjom i wątkom pobocznym!XD
L. ^^
Lilith
Oczywiście, że kojarzę L z DN^^ Boska postać i niepowtarzalna. Ja może fangerlizmem nie reaguję na niego, ale darzę go sporą dozą sympatii^^
Całkiem spory masz ten zbiór prac. Szczególnie rzuciły mi się w oczy : Masquerade i Price. Mają w sobie coś, co przyciąga. Przynajmniej mnie:)
Cóż, obraz farbami olejnymi namalowałam aż jeden w swoim życiu, ale nadal wydaje mi się to prostsze niż obsługa PhotoShopa, czy czegokolwiek takiego^^
A dygresje mają to do siebie, że rozrastają się czasem do objętości książkowej, kiedy główny temat zamiera^^
L. ^^
Sengoku Stefania
No właśnie problem w tym, że cała pierwsza połowa jest o odkrywaniu uroków rodzicielstwa i zawiązywaniu więzi. W dodatku już od przedszkola Rin przyjaźni się z sympatycznym łobuzem, który jest wychowywany przez piękną (w anime nawet jeszcze piękniejszą), samotną matkę, w której Daikichi się podkochuje i wszystko wskazuje na to, że kiedyś albo tych dwoje dzieci, albo dorosłych będzie razem. Tymczasem po dziesięciu latach Rin odrzuca zaloty chłopca, a Daikichiemu najwidoczniej się miła mamusia odwiduje.
Tak, takie rzeczy są częste w mangach i anime, bo już w Genji Monogatari były, no ale tę akurat historię, niestety, psuje 
Sengoku Stefania
A więc: po time-skipie okazuje się, że szesnastoletnia Rin jest zakochana w czterdziestoletnim Daikichim, po czym dwa lata później okazuje się, że jednak nie są blood-related i decydują się na ślub.
Sengoku Stefania
Manga jest ostro zepsuta zakończeniem, nie wiem, czy chcesz, żeby Ci je zdradzać. Też chciałam ją czytać po fajnej recenzji w Arigato, ale potem zaczęło wychodzić anime, a potem dowiedziałam się, jak się manga kończy i podziękowałam.
MIkuśśś xD
Dlatego też właśnie nie znam znajomych .. I widzę że lubisz czytać książki ^^ Ja uwielbiam
)
A na studia raczej się nie wybieram .. nie w tym roku ;/
A Johnnego kochamm
))
MIkuśśś xD
Ja właśnie kocham spacerować itd .. a tutaj za bardzo nie ma gdzie .. wszędzie brudno, dużo zanieczyszczeń i wgl blee .. no w każdym razie tutaj mieszkają lenie którzy jedynie gdzie się chętnie ruszają to na imprezy ..
Konto usunięte
Przeraszam. Zgubiłam, że pastele olejne też były. Suche były na spód, olejne na wierzch do kolorowania. Tu widać bardziej: http://fc07.deviantart.net/fs49/i/2010/ … agryze.jpg
(wybacz, wstałam dziś wcześnie rano i zasypiam już powoli...)
pomyśl chwile.
To serio, że nie za ciekawie. Ale możesz również przeczytać dobrą książkę, oglądnąć film. Oderwać się od rzeczywistości, choć na chwilę 

gratulacjeeee!